Sniper Elite 4: Italia - to już czwarta część z serii Sniper Elite, tym razem główny bohater przenosi się do słonecznej Italii podczas II wojny światowej aby stawić czoła Nazistom! Gra toczy się podczas wiosny 1943r.
Sniper Elite 4 pod względem fabularnym jest mniej więcej tak samo atrakcyjny i strawny jak zupełnie rozgotowany makaron. Po jednej stronie są źli hitlerowcy ze swoją wunderwaffe nową, po drugiej całkowicie pozbawiony osobowości amerykański komandos wyborowy, który pływa sobie łódką i jest takim herbatnikiem, że udając się na terytorium zajęte przez wroga nie uznaje nawet za stosowne przebrać się dla niepoznaki w o wiele ładniejszy przecież mundur niemiecki. W pierwszym Sniper Elite jakoś biegaliśmy po Berlinie w panterce Waffen SS, nie? Ale to było dawno temu, w 1945 roku, a teraz mamy całkiem nowy rok 1943 i inwazję na Włochy. A właściwie jeszcze nie mamy inwazji, bo po co umieszczać akcję gry wojennej w bitewnej scenerii? Niech cała rzecz rozgrywa się przed ciekawymi wydarzeniami, żeby przypadkiem nie trzeba było wprowadzać jakichś elementów rozmachu czy czegoś w tym stylu. No słabo. Scenariusz jest do wycięcia i służy tylko i wyłącznie jako pretekst, by popychać nas od jednej do drugiej mapy, która roi się od Niemców do zabicia. Tudzież do ominięcia po cichu. Ale raczej do zabicia. I to snajperskiego, czyli wysoce wymagającymi umiejętności strzałami z odległości od kilkudziesięciu do może dwustu metrów, jak już chcemy żyć na krawędzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz